Katowice

Uzasadnij, dlaczego tego lekarza wet. polecasz.
sigman
Posty: 157
Rejestracja: pt wrz 20, 2013 11:02 pm
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Katowice

Postautor: sigman » pn lis 25, 2013 11:24 pm

lek.wet. spec. chirurg Michał Czingon
http://www.weterynarz-katowice.com/
Katowice Ceglana 67d
tel. 32 308 89 99
pon-pt 10-12 i 15-19
sob 10-13

Atrili zdiagnozował nowotwór nerki w ciągu kilku dni. Dotychczas była leczona na przewlekłą chorobę nerek. Żaden z poprzednio leczących i konsultujących Atrilę lekarzy weterynarii nie rozpoznał guza, mimo licznych badań biochemicznych, trzykrotnie powtarzanych RTG i USG w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy. Atrilę woziłam do najlepszych rekomendowanych lecznic na Śląsku. Guz w chwili zabiegu miał wielkość prawie 7 cm.
Operował moje dwie kotki. Stosuje tylko narkozę wziewną i TIVA.
W lecznicy jest sterylnie.

Kwaska0
Posty: 285
Rejestracja: pt cze 27, 2014 5:08 pm
Lokalizacja: Gliwice

Re: Katowice

Postautor: Kwaska0 » śr kwie 04, 2018 8:31 pm

Pan Doktor przyjmuje już w Zabrzu w swojej lecznicy. Bardzo ciepły i wyrozumiały. Jest bardzo, bardzo dobrym zabiegowej. Poskładał mi kotkę, która wypadła z 3 piętra. Pomimo drucików stabilizujących nie ma problemów ze skakaniem i bieganiem. Dodatkowo opieka pooperacyjna na najwyższym poziomie.

mpotucha
Posty: 139
Rejestracja: wt lis 13, 2018 1:44 pm
Lokalizacja: Praga/Katowice

Re: Katowice

Postautor: mpotucha » śr sty 02, 2019 9:34 pm

Choć w polecanym gabinecie byłam 2 razy, a mój kot raz, z czystym sumieniem polecam Panią Katarzynę Wojtyczko z http://bonifacyipankracy.pl w Katowicach
trafiłam trochę przypadkiem skonsultować wyniki mojego cukrzyka, którego miałam rozpocząć leczyć insuliną - jak tylko usłyszałam o Lantusie i małej dawce serce urosło i zaufanie sie pojawiło (w przeciwienstwie, niestety, do moich weterynarzy w Pradze)
Kisiel, który dotychczas u weterynarzy (od wrzesnia) nie dawał się obejrzeć, otworzyć klatki, musieliśmy uzywac sedacji zeby kota zbadać, dzisiaj został okiełznany. I choć trochę posyczał i pofukał, został 'obejrzany', zbadany, a po powrocie do domu pierwszy raz nie schował się pod łóżko O:-)
za takie podejście do zwierzęcia (do opiekuna też), konkretne informacje, odbudowanie nadziei wcale nie mówiąc, że na pewno uda się chorobę okiełznać, polecam


Wróć do „Weci polecani”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość