BOZITA

Karmy komercyjne, BARF
ana75
Posty: 2088
Rejestracja: czw sty 22, 2015 12:49 pm
Lokalizacja: Szczecin

Re: BOZITA

Post autor: ana75 » śr cze 24, 2015 10:42 am

Oooooo no u nas w ogóle wołowina podwyższała cukier.... a że koper? fiu fiu

PRECELEK
Posty: 1347
Rejestracja: śr sie 06, 2014 3:11 pm
Lokalizacja: Małopolska

Re: BOZITA

Post autor: PRECELEK » śr cze 24, 2015 11:21 am

Chodziło mi raczej o zmianę smaku. Koprowe kłaczki są widoczne :D Nfe takie samo pozostało.

Awatar użytkownika
Inez87
Posty: 8805
Rejestracja: pn wrz 16, 2013 3:36 pm
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: BOZITA

Post autor: Inez87 » śr cze 24, 2015 6:56 pm

Balbinka wcina świeży koperek ;) Przysmak :lol:

PRECELEK
Posty: 1347
Rejestracja: śr sie 06, 2014 3:11 pm
Lokalizacja: Małopolska

Re: BOZITA

Post autor: PRECELEK » śr cze 24, 2015 8:08 pm

Balbinka wie co dobre; zresztą ona lubi zielone ;)

Awatar użytkownika
Dorota&Kserkses
Posty: 2298
Rejestracja: śr lip 15, 2015 9:57 am
Lokalizacja: 2003 Kraków-Cieszyn 9.6.2019

Re: BOZITA

Post autor: Dorota&Kserkses » ndz sie 02, 2015 10:36 pm

Koper pewnie nie podnosi, ale niepokoi mnie ten beta glukan... Bo to jakaś pochodna drożdży, opis w wiki zaczyna się od tego że to polisachrydy... Czyli jak podejrzewam cukry jakieś złożone? Ktoś badał temat? Nie wiem - kupować czy olać (dotąd mnie nie prześladowały takie obsesje jak 1 % czegoś dziwnego w składzie).
dzienniczek Kserka-Kontrregulatora ;)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/ ... sp=sharing

OKI
Posty: 2109
Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 9:46 pm
Lokalizacja: Warszawa Śródmieście
Kontakt:

Re: BOZITA

Post autor: OKI » ndz sie 02, 2015 11:11 pm

Betaglukan to faktycznie polisacharydy czyli cukry złożone, tylko akurat z grupy tych nietrawionych przez wszystko, co ma tylko jeden żoładek ;)
To jest po prostu błonnik, jeden ze składników błonnika.

Awatar użytkownika
Dorota&Kserkses
Posty: 2298
Rejestracja: śr lip 15, 2015 9:57 am
Lokalizacja: 2003 Kraków-Cieszyn 9.6.2019

Re: BOZITA

Post autor: Dorota&Kserkses » pn sie 03, 2015 8:02 am

Dzięki :)
dzienniczek Kserka-Kontrregulatora ;)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/ ... sp=sharing

Uśka
Posty: 167
Rejestracja: ndz lut 14, 2016 7:56 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: BOZITA

Post autor: Uśka » ndz lut 21, 2016 8:10 am

Znalazłam o warzywach (ad. koper):
"...warzywa - koty są mięsożercami lecz w stanie dzikim jedzą warzywa, gdy zjadają zawartość żołądka swoich ofiar. Można dawać kotom niewielkie ilości warzyw, lecz muszą być one ugotowane. Zbyt dużo warzyw lub niedostateczne ich gotowanie może powodować rozwolnienie lub zatwardzenie, w zależności od rodzaju warzywa..."

i o tłuszczu z mięsa, który skrzętnie usuwałam dla starszych kotów, a tu okazuje się, ze powinno być odwrotnie.
"...tłuszcz - ludzkie zasady zdrowego żywienia i odchudzania nie odnoszą się do kotów. Kot potrzebuje w swojej diecie znacznie więcej tłuszczu niż człowiek i pies. Od 15 do 40% energii kot czerpie z tłuszczu. Surowe mięso zawiera wiele niepotrzebnych składników, które muszą być wydalane i stanowią obciążenie dla nerek. Natomiast metabolizm kota produkuje niewiele odpadów z tłuszczu. Dlatego nie jest on obciążeniem dla nerek. Dlatego też dieta starszych kotów powinna zawierać zwiększoną ilość tłuszczu i zmniejszoną ilość protein. Oczywiście dieta zbyt tłusta jest tak samo nie zdrowa jak dieta nie zawierające w ogóle tłuszczu..."
http://www.alterhouse.d6.pl/?naturalne- ... e-kota.,35

Awatar użytkownika
Inez87
Posty: 8805
Rejestracja: pn wrz 16, 2013 3:36 pm
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: BOZITA

Post autor: Inez87 » ndz lut 21, 2016 6:56 pm

Uśka pisze:Znalazłam o warzywach (ad. koper):
"...warzywa - koty są mięsożercami lecz w stanie dzikim jedzą warzywa, gdy zjadają zawartość żołądka swoich ofiar. Można dawać kotom niewielkie ilości warzyw, lecz muszą być one ugotowane. Zbyt dużo warzyw lub niedostateczne ich gotowanie może powodować rozwolnienie lub zatwardzenie, w zależności od rodzaju warzywa..."
Ciężko by mi było gotować zielony, posiekany koperek :mrgreen: Balbince nic po nim nie było, zresztą nie zjadała go w wielkich ilościach. Podejrzewam, że traktowała jak trawę. Co do warzyw to obie z Cycuszkiem dostawały krótko gotowane (z uwagi na cukrzyce własną jak i rodzinną ;), co by IG nie podnosić ;) ) np. fasolkę, brokuł i marchew. Balbinka szalała też za pomidorami.

EDIT: coś o ziołach, w tym o koperku http://www.zpazurem.pl/artykuly/dziesie ... h_dla_kota

kameelka
Posty: 332
Rejestracja: wt mar 03, 2015 7:42 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: BOZITA

Post autor: kameelka » sob lut 02, 2019 12:04 pm

Moi drodzy wracam po remisji z kotem i dawno nie dawałam bozity. Znalazłam teraz taki smak w pudełkach 190 gram kurczak Indor sterylised NFE 5.88 . Czy ktoś dawał. Ewentualnie czy może rzucić okiem na skład. Wszystkie smaki i opis na stronie www.bozita.pl.

I jeszcze jedno - kiedyś podawałam bozite kawałki kurczaka w galaretce ta żółtą. Nfe miała w normie. Teraz jak patrzę na skład na ww. stronie producenta to nfe wynosi ponad 11%. Czy coś się zmieniło w składach przez te 3 lata.

ODPOWIEDZ